…………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. …………………………………………………………………………………………………………………………………………….. ……………………………………………………………………………………………………………………………………………..
Bo ostatnio takie dziwnie ciche dni. Piszcie, co tylko chcecie. Ten wpis jest wasz.
każdy ma swoje dni, niektóre ciche inne nieco głośniejsze, a jeszcze inne w ogóle przekręcone na lewą stronę… te kropki mogą wyrazić wszystko, złość, smutek, radość… miłość
Są takie poukładane, w rzędach, wiersz po wierszu… mogą symbolizować wewnętrzny spokój i porządek
a jednocześnie można nanieść na nie swoje myśli, jakie tylko się chce
bo i własnie chciałam, żeby ten, kto to przeczyta i zechce, wpisał, co uważa.. co czuje w danym momencie..
co mu się po głowie plącze.. takie przelanie myśli na papier [?]
Bo papier przyjmie wszystko… radość, smutek, łzy… ogryzek po jabłku, czy kawę… nie odpowie nic, będzie tylko słuchać…
Niestety też nic nie powie..
tak, nic nie powie, a czasem chciało by się słuchać
Albo, żeby coś poradził, powiedział co zrobić a czego nie.. A on skubany leży i nic..
Mało tego, leży i nawet nie reaguje gdy po nim mażą…
tak, chociaż by się zainteresował
Może to pewna forma ekshibicjonizmu?! Papierowy ekshibicjonizm.
A wiesz, że to możliwe…
Taki papierowy z papieru
No to ja może napiszę, że zawsze uważałem, że najwięcej znaczeń kryje się w niedopowiedzeniach i wielokropkach. A ten wpis to samo niedopowiedzenie. Taki ekshibicjonizm totalny i ekstatyczny. Hmmm…
Hm. Niepokój wprowadza mi to “ekstatyczny”..
Żeby puste miejsca doprowadziły do ekstazy?!
Hm.
A wiesz ile to miejsca na domysły? Można wpaść w ekstazę!…
No cóż, jakby się temu przyjrzeć, tooo coś tam jednak się dzieje…
Każdy widzi to, co chce..
interpretacja dowolna w końcu..
No właśnie, kropeczki dające tyle do myślenia
można by pisać i pisać, bez końca… interpretować na różne sposoby
Wszystkiego najlepszego
niby nic, a jednak coś.. hah.. a to ci dopiero..
najlepszego
Widzisz, jednak można zrobić coś z niczego… cuda
jednak można a jak… kurczę powinni tobie teraz gwiazdkę przyznać za coś z niczego…
Ano widzę.. I jak to można się czasem zaskoczyć.. A gwiazdki nie dostanę, bo nie przyznają..
Za to okazało się, że byłam gdzieś tam w licznie odwiedzanych postach dnia.. Same kropeczki a przyciągnęły dzisiątki osób..
http://mojeliceum.wordpress.com/files/2007/12/gwiazdka.gif
Przyznają: proszę bardzo!
Ahm.. No to w błędzie byłam..
)
ha… pewnie że tak, ludzie widzą że lokal jest wpożo to wpadają i zostawiają swoje komcie… w końcu to nie byle blog
[chi.. wiadomo co..]
Nie byle blog, mówisz?
pewnie że nie byle blog, a co masz wątpliwości ?
bo ja jestem tego pewien
ot, po prostu grafomania..
Ale każda grafomania musi mieć jakiś sens, coś co można skomentować, porozmawiać o tym… nawet kropki, powodują szeroką dyskusję… wymianę zdań, poglądów i czegoś tam jeszcze
a bo i grafomania ma swój sens, zawsze i wszędzie..
a przynajmniej powinna mieć..
Przewinęłam się przez kolegę Z i koleżankę A
(R)nadeszła pora na K-a..
Dużo bym napisał na tym polu zostawionym przez ciebie,ale nie raczyłaś podać hasła do bloga DROGA Agnieszko
Poza tym zakupują protezę sztucznego mózgu z TVmarketu.. zapomniałam wziąć tym dwóch darmowych szarych komórek :p
Faak! i znowu muszę siedzieć o 6 rano i to oglądać..
Kocham!
a mówiłam , że czegoś zapomniałam ..
wiesz co… wyczerpały mi się tematy, nie wiem co mam napisać, albo o czym… kurcze pustka w głowie… Kasia, to gdzie tą protezę można zakupić ?
albo pożycz jak możesz
Kasia protezy niestety niigdy nie może odpowiedniej znaleźć..
I spokojnie, pustkę jak najbardziej rozumiem.. Sama taką często mam..
Niezawsze trzeba mieć głowę pełną pomysłów i błyskotliwych uwag..
A do Kasi.. : ja ci zawsze twoje braki w pamięci wybaczam, więc wiesz..