“SZACHY”

Mój kumpel, tępy i złośliwy jak sto mułów, przynosi stalową szachownicę i pyta – Grasz? – Cha, cha, znam ten kawał. Wiem, że w miarę gry moje figury rozpalają się do białości. Już przy trzecim ruchu będą syczeć przy dotknięciu i zwęglać naskórek. Ale gram, oczywiście, że gram.
Szach, garde, szach. Tracę dwa konie i wieżę, a palce dymią mi jak fabryka. Próbuję przesunąć piona paznokciem, ale napotkawszy ironiczne spojrzenie partnera zaniechuję tego. Partner jest zresztą wspaniałomyślny.- Stracisz królówkę – ostrzega – cofnij ten ruch. – W ten sposób pomnaża się moja tortura.
Gdy bije mi drugą wieżę, mam ochotę się poddać, zaprzestać tej idiotycznej udręki. Ale przecież on się odsłonił. Więc krzywiąc się z bólu, znów robię jakiś ruch fatalny. – Hi hi – rechocze mój tępy kumpel- tak jak w życiu. – Na lepszy dowcip go nie stać, to już końcówka. Ostatnim oparzeniem przesuwam króla na miejsce mata nieodwołalnego.
Kumpel rechocze i zgarnia szachy.
Wtedy ja wołam: – Teraz rewanż.

***

I tak wołajmy za każdym razem. Nieważne jak bardzo będziemy mieć poparzone palce. Rewanż zawsze się należy. A i porechotać jest całkiem miło. Tak jak miło jest poczuć chłód figur zgrabnie naprowadzających się na właściwe miejsce na szachownicy. Nieważne jak bardzo zwęglony naskórek. Trzeba grać. Grać. Grać. Słyszycie?! Grać! Za każdym razem wołać TERAZ REWANŻ! I co robić? Grać.

Bo wygrać nie można tylko ze Śmiercią. Prawda Ingmar?

***

Tekst “Szachy” Andrzeja Bursy. Link.

5 Komentarze

  1. grać…, ale czasami sie juz po prostu nie chce

    • mikson
    • Opublikowany kwiecień 13, 2008 o 8:36 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    Chieć może i nie chce. Jednak czasem lepiej jest zagrać.

  2. zmieniłam adres. już nie ma agnieszki_em jest niemetaforyczna (pieces-of-imagination.blog.onet.pl – proszę zmień w linkach) – wiem bezproduktywny komentarz. potem dam wymagający myślenia

    • mikson
    • Opublikowany kwiecień 15, 2008 o 8:26 pm
    • Link
    • Odpowiedz

    :*

  3. …tak, nie można się poddawać, trzeba cały czas próbować, bo jeśli nie to od razu przegraliśmy… a co do szachów, nie mam pojęcia o co tam chodzi, jest to dla mnie zupełnie czarna magia…
    Pozdrawiam i serdecznie witam po długo trwalej przerwie… :))


Napisz komentarz

*
*